
27 kwietnia Prokuratura Generalna oraz Biuro Kryminalnej Policji Litwy opublikowały oświadczenie o „udaremnieniu zabójstwa dwóch osób i ataków terrorystycznych”. Według tych instytucji grupa 13 osób działała w interesie rosyjskiego wywiadu wojskowego (GRU), a jej członkowie – oprócz planowanych w Litwie zabójstw politycznych – „zbierali dane o infrastrukturze wojskowej” oraz „mogli brać udział w organizowaniu podpaleń sprzętu wojskowego przeznaczonego do wsparcia Ukrainy”.
W oświadczeniu nie podano nazwisk osób, na które planowano zamachy w Litwie, jednak okoliczności sprawy wyraźnie wskazują, że jedną z nich był Rusłan Gabbasow, który uzyskał w tym kraju azyl – baszkirski nacjonalista opowiadający się za niepodległością swojej republiki od Rosji.
„Śledztwo wszczęto po tym, jak na początku 2025 roku do organów ścigania zgłosił się mieszkający w Litwie obywatel Federacji Rosyjskiej, który w swoim samochodzie znalazł urządzenie śledzące pozostawione przez nieznaną osobę” – czytamy w oświadczeniu obu instytucji.
Jak wcześniej informowały „Wschody”, sam Gabbasow w kwietniu 2026 roku potwierdził, że to właśnie on miał stać się jednym z celów zabójców w Litwie. Ponadto Rusłan opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie urządzenia śledzącego, które znalazł w swoim samochodzie. Bardziej szczegółowo sprawy nie komentuje, powołując się na zobowiązanie do zachowania poufności.
Śledczym udało się ustalić potencjalnych wykonawców zabójstwa oraz ich pomocników, a także выяснить, że planowali oni kolejne zabójstwo – obywatela Republiki Litewskiej. W obu przypadkach, zdaniem prokuratury, ofiary zostały wybrane „ze względu na swoje poglądy polityczne i związaną z nimi działalność”.
Według Biura Kryminalnej Policji Litwy przygotowania do zabójstw trwały od lata 2024 roku. Informacje o potencjalnych ofiarach zbierało kilku cudzoziemców. Część z nich już mieszkała w Litwie, inni przybyli do kraju specjalnie w tym celu. Grupa miała charakter międzynarodowy – w jej skład wchodzili obywatele Rosji, Białorusi, Ukrainy, Gruzji, Łotwy, Mołdawii i Grecji.
Bezpośrednimi wykonawcami zabójstw mieli być obywatele Grecji, z których jeden posiadał również obywatelstwo Federacji Rosyjskiej.
Zabójcy „byli powiązani ze światem przestępczym” i w Litwie „aktywnie utrzymywali kontakty z lokalnymi strukturami przestępczymi – konsultowali się w sprawie dostępu do miejsc zamieszkania i pracy ofiar, tras ucieczki, a także otrzymywali wskazówki dotyczące zakupu narzędzia zbrodni i jego późniejszego zniszczenia”.
Antyterrorystyczna jednostka litewskiej policji „Aras” zatrzymała głównych podejrzanych w Wilnie 12 marca 2025 roku. Jak już wcześniej pisała nasza redakcja, przez ponad rok śledztwo w tej sprawie było prowadzone w ścisłej tajemnicy. W istocie europejskie służby musiały przechytrzyć rosyjski wywiad wojskowy.
Na początku 2026 roku przeprowadzono międzynarodową operację policyjną z udziałem kilku państw europejskich, w trakcie której zatrzymano kolejnych podejrzanych związanych z organizacją i wykonaniem tych przestępstw. Przeszukania przeprowadzono w Polsce, Ukrainie i Grecji.
„W toku śledztwa ustalono bezpośrednie powiązania wykonawców zleceń z organizatorami zabójstw działającymi w interesie Głównego Zarządu Wywiadowczego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Ustalono również, że podejrzani działali z pobudek terrorystycznych: poza terytorium Litwy prawdopodobnie zbierali dane o infrastrukturze wojskowej, a także mogli brać udział w organizowaniu podpaleń sprzętu wojskowego przeznaczonego do wsparcia Ukrainy oraz innych działaniach. Operacje te były planowane i koordynowane jako część szerszej działalności terrorystycznej” – informuje litewska prokuratura, dodając, że spośród 13 podejrzanych dziewięciu zostało zatrzymanych, a wobec czterech wydano europejskie nakazy aresztowania i prowadzone są ich intensywne poszukiwania.
Sugestia, z jakimi jeszcze przestępstwami mogli być powiązani podejrzani, pojawia się w krótkim nagraniu opublikowanym przez litewską policję. Oprócz ujęć z Litwy zawiera ono także materiały z Bułgarii, Grecji i Niemiec:
Część litewska obejmuje uliczne nagrania zatrzymania jednego z podejrzanych oraz wizerunek innego – z zamazanym obrazem twarzy, ubranego w czarny dres i zielone słuchawki na szyi.
Część bułgarska pokazuje ujęcia nocnego pożaru. Nie jest jeszcze jasne, jakie konkretnie zdarzenie zostało na nich zarejestrowane.
Rosjan, a konkretnie GRU, oskarżano o organizowanie eksplozji i podpaleń na terytorium Bułgarii jeszcze na długo przed pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę. W kwietniu 2021 roku prokuratura tego kraju informowała o serii eksplozji w magazynach broni i zakładach w latach 2011–2020, za którymi mogła stać rosyjska służba wywiadowcza. Mówiono także o próbach otrucia właściciela firmy zbrojeniowej Emiliana Gebrewa. Według bułgarskich organów ścigania Rosja próbowała w ten sposób zakłócić dostawy broni do Gruzji i Ukrainy.
Magazyny broni i sprzętu wojskowego w Bułgarii, przeznaczone do wysyłki na Ukrainę, płonęły i eksplodowały również po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny. W sieci pojawiały się informacje o pożarach w magazynach Gebrewa w latach 2022 i 2023. W 2024 roku informowano o podpaleniu magazynu ze sprzętem wojskowym NATO na przedmieściach Sofii.
Część grecka nagrania pokazuje kolumny sprzętu wojskowego, najwyraźniej nagrane potajemnie, gdzieś w porcie.
Część niemiecka przedstawia łysego mężczyznę z czerwonym flagą na tle ogrodzenia.
Pięciu podejrzanych zostało zatrzymanych poza Litwą. Trzech już przekazano Litwie, obecnie rozważana jest ekstradycja kolejnych dwóch.
Jak już informowały „Wschody”, większość rosyjskich liberalnych mediów straciła zainteresowanie okolicznościami tej sensacyjnej sprawy zaraz po tym, jak potwierdzono, że celem międzynarodowej siatki zabójców miał być baszkirski nacjonalista Rusłan Gabbasow.
„Wschody” – niezależny projekt o emigracji, życiu w Europie i sytuacji za nową żelazną kurtyną. Wesprzyj „Wschody”
