
Ciało Siergieja Własienki znalazł wieczorem 17 sierpnia w Warszawie jeden z jego kolegów z „Kongresu Deputowanych Ludowych” Ilji Ponomariowa. Wrócił z podróży do mieszkania, które wynajmowali razem z Siergiejem.
Obraz wydarzeń opisany poniżej jest znany redaktorowi „Wschodów” z nieoficjalnych rozmów z kolegami Siergieja Własienki z „Kongresu Deputowanych Ludowych”. Są to informacje oparte na osobistych wrażeniach i ocenach ludzi, które w takim czy innym stopniu mogą okazać się błędne. Warto o tym pamiętać.
Emigrant polityczny, który znalazł ciało swojego kolegi, wrócił wieczorem z podróży do innego kraju.
„Leży cały we krwi, głowa rozbita, zimny” — opisał przez telefon innym uczestnikom kongresu obraz tego, co zobaczył.
Te okoliczności skłoniły kolegów do przypuszczenia, że śmierć Własienki była gwałtowna. Nawet biorąc pod uwagę podeszły wiek i problemy ze zdrowiem (znajomi zaznaczają, że 71-letni mężczyzna skarżył się między innymi na serce), to, co zobaczono, niewiele przypominało śmierć w wyniku nieszczęśliwego wypadku.
„Nie wiem, jak trzeba tak upaść, żeby było tyle krwi” — tak jeden z uczestników kongresu sformułował swoje podejrzenia w rozmowie z redaktorem „Wschodów”.
Jednocześnie wydanie Slawa.tv zdążyło już powołać się na przedstawiciela Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotra Antoniego Skibę, który oświadczył: „Na tym etapie nic nie wskazuje na to, że do śmierci mężczyzny doprowadziły działania lub zaniechania innych osób”. Sekcja zwłok jest zaplanowana na środę, 19 sierpnia.

Parę lat temu Własienko otrzymał w Polsce azyl polityczny. Po raz pierwszy został wybrany deputowanym jeszcze w latach osiemdziesiątych na Dalekim Wschodzie. Pełnoskalowa wojna Rosji przeciwko Ukrainie zastała Siergieja w Anapie, gdzie mieszkał już od dłuższego czasu. Własienko wyjechał do Polski, gdzie dołączył do „Kongresu Deputowanych Ludowych” Ilji Ponomariowa. Jest to swego rodzaju „parlament na uchodźstwie”, który regularnie zbiera się w Warszawie od jesieni 2022 roku. Jego uczestnikami są deputowani parlamentów różnych szczebli z Federacji Rosyjskiej, którzy potępili rosyjską agresję.
Kongres znany jest ze swoich radykalnych oświadczeń. Tego lata jego uczestnicy przyjęli Deklarację „O uznaniu Federacji Rosyjskiej za państwo terrorystyczne i państwo sponsorujące światowy terroryzm oraz konieczności międzynarodowego przeciwdziałania jego agresywnym działaniom” — i stworzyli odpowiednią petycję, którą można podpisać tutaj.
Ponadto organizacja jest jednym z nielicznych zrzeszeń rosyjskiej opozycji, które popierają prawo do samostanowienia narodów zamieszkujących terytorium Rosji.

Władze rosyjskie z kolei w grudniu 2025 roku ogłosiły Kongres „organizacją terrorystyczną”.
Chociaż sam Własienko nie składał głośnych oświadczeń i praktycznie nie udzielał wywiadów, warto pamiętać o tych faktach w związku z jego śmiercią.
Rosyjskie służby specjalne wyraźnie zintensyfikowały swoją działalność terrorystyczną w krajach Europy Wschodniej.
„Wschody” szczegółowo opisywały już udaremnione zamachy na lidera Komitetu Baszkirskiego Ruchu Narodowego za Granicą Rusłana Gabbasowa oraz litewskiego aktywistę politycznego Vaidasa Bartkiewicziusa. Jak udało się ustalić litewskim organom ścigania, za oboma zamachami stoi GRU.
W czerwcu w Polsce został zastrzelony artysta Siemion Skrepiecki. Szereg okoliczności wskazuje na to, że była to pokazowa egzekucja w stylu rosyjskich służb specjalnych. Artysta ostro wyśmiewał Rosję na swoich obrazach i całkiem odpowiadał definicji „rusofoba” — podobnie jak Gabbasow i Bartkiewiczius.
13 sierpnia premier Polski Donald Tusk poinformował, że w Warszawie w ostatniej chwili udaremniono zamach na obywatela USA i Ukrainy, który „był niewygodny z punktu widzenia reżimu Putina”. Rosjanin, zatrzymany jeszcze tydzień wcześniej, został zwerbowany przez rosyjskie służby specjalne — dodał Tusk.
Później pojawiła się informacja, że celem rosyjskiego zabójcy mógł być ukraiński raper i wideobloger Kyivstoner.
Rosyjskie służby specjalne oskarżyły Alberta Wasiljewa (prawdziwe nazwisko rapera) o organizowanie i logistykę dostaw dronów do ataków na obiekty strategiczne w obwodzie moskiewskim. Według wersji FSB bezzałogowce miały być rzekomo przemycane ze Słowacji przez terytorium Polski i Białorusi. W Rosji artysta został wpisany na listę „osób związanych z działalnością ekstremistyczną i terrorystyczną”.
„Wschody” – niezależny projekt o emigracji, życiu w Europie i sytuacji za nową żelazną kurtyną. Wesprzyj „Wschody”
