
28 kwietnia na wolność wyszedł Andrzej Poczobut — białoruski dziennikarz i aktywista Związku Polskiej Młodzieży, uznany za więźnia sumienia. Na Białorusi skazano go na osiem lat za kilka artykułów, które napisał w różnych latach. Poczobut odmówił proszenia Alaksandra Łukaszenki o ułaskawienie. Jego uwolnienie jest wynikiem złożonego porozumienia kilku państw, które doprowadziło do wymiany aresztowanych i więźniów.
Redakcja „Wschodów” zebrała sześć najważniejszych — naszym zdaniem — faktów, które warto znać o Poczobucie i jego historii.
1.
Prawnik, szachista i punkowiec. Poczobut ukończył Wydział Prawa Grodzieńskiego Uniwersytetu Państwowego im. Janki Kupały, jest kandydatem na mistrza sportu w szachach oraz założycielem (wraz z bratem Olegiem) punkowego zespołu Deviation. Grupa od samego początku ostro krytykowała reżim Łukaszenki i białoruskie służby. Jedna z wczesnych piosenek z 1993 roku nosiła tytuł „Milicyjny terror”, a wydany w 1996 roku debiutancki album muzycy zatytułowali „Lukaschenko … Uber Alles”.

2.
Wyrok za dziennikarstwo. Andrzej został zatrzymany 25 marca 2021 roku w Grodnie po przeszukaniu jego domu. Przez cały czas trwania śledztwa przebywał w areszcie. Wyrok zapadł niemal dwa lata później — 8 lutego 2023 roku. Oto, co wiadomo z nielicznych materiałów sprawy, które przedostały się do mediów. Dziennikarza oskarżono o to, że: nazwał agresją atak ZSRR na Polskę w 1939 roku; wypowiadał się w obronie polskiej mniejszości na Białorusi; pisał do gazety Wyborcza artykuły o białoruskich protestach w 2020 roku; a także w 2006 roku opublikował w Magazynie Polskim tekst poświęcony Anatolowi Radziwonikowi — jednemu z dowódców polskiego antykomunistycznego podziemia na Grodzieńszczyźnie. Sąd uznał to za wezwania „do działań zmierzających do wyrządzenia szkody bezpieczeństwu narodowemu” oraz „podżeganie do innej wrogości społecznej lub nienawiści”. Dziennikarz został skazany na 8 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.
3.
Osobisty wróg Łukaszenki. Dwukrotnie — w 2011 i 2013 roku — przeciwko Poczobutowi wszczynano postępowania karne w związku z jego krytyką prezydenta Białorusi. W pierwszym przypadku został skazany za „zniesławienie” za nazwanie Łukaszenki dyktatorem. W 2013 roku powodem kolejnej sprawy były artykuły o zamachach w metrze w Mińsku, w których dziennikarz sugerował, że Łukaszenka mógł wpływać na śledztwo. Druga sprawa została ostatecznie umorzona z powodu braku znamion przestępstwa.
4.
Order dla więźnia sumienia. Amnesty International uznała Poczobuta za więźnia sumienia. W 2025 roku został (wraz z gruzińską dziennikarką Mzią Amaglobeli) laureatem Nagrody im. Sacharowa, a także kawalerem Orderu Orła Białego. Decyzję o odznaczeniu więźnia politycznego prezydent Polski Karol Nawrocki podjął 11 listopada 2025 roku. Po uwolnieniu Poczobuta Nawrocki przypomniał o tym wyróżnieniu: „Zapraszam pana Andrzeja do odebrania Orderu Orła Białego po zakończeniu procesu adaptacji” — powiedział prezydent.
5.
Łukaszenka między Putinem a Trumpem. Karol Nawrocki twierdzi, że od września 2025 roku omawiał możliwość uwolnienia Poczobuta z Donaldem Trumpem: „Poprosiłem prezydenta Trumpa, aby nie zapominał o Polaku przebywającym w więzieniu” — powiedział prezydent Polski. Mimo to strona polska do końca wątpiła w powodzenie operacji.
„W takich sytuacjach nigdy nie można mieć pewności, że nic się nie wydarzy, że prezydent Białorusi nie zadzwoni i nie powie: ‘Nie zrobimy tego’” — powiedział minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Negocjacje trwały kilka lat i kilkakrotnie się załamywały. Ostatni raz — pod koniec października 2025 roku — gdy Łukaszenka odwołał wymianę.
Szczegóły ustalano przez kilka dni. Polska postawiła warunek: Poczobut ma pierwszy przekroczyć granicę, w przeciwnym razie transakcja zostanie anulowana. Kluczową rolę odegrał fakt, że Łukaszenka znalazł się pod presją USA i Rosji. Kreml był szczególnie zainteresowany odzyskaniem archeologa Aleksandra Butiagina, któremu groziła ekstradycja na Ukrainę.
Na granicy z Białorusią Poczobuta osobiście powitał premier Polski Donald Tusk. „Wymiana na polsko-białoruskiej granicy to finał trwającej dwa lata skomplikowanej dyplomatycznej gry, pełnej dramatycznych zwrotów akcji” — napisał później szef rządu, wspominając o „wielkiej pomocy amerykańskich, rumuńskich i mołdawskich przyjaciół”.
6.
Co dalej? Poczobut zapowiedział już, że chce wrócić na Białoruś. Jego przyjaciele twierdzą, że będą go od tego odradzać. Na razie dziennikarz przechodzi badania medyczne w Warszawie. Zdjęciem Andrzeja i jego żony Oksany w szpitalu podzieliła się liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska. Minister Tomasz Siemoniak nie wykluczył, że tortury, którym Poczobut był poddawany w białoruskiej kolonii karnej, staną się przedmiotem śledztwa. Podkreślił, że dziennikarz jest w bardzo złym stanie.
Następnym razem „Wschody” opowiedzą o najciekawszych faktach związanych z aresztowaniem archeologa Aleksandra Butiagina, którego odzyskała strona rosyjska.
