
Grzegorz Braun od lat straszy Polaków migrantami z obcych kręgów kulturowych i opowiada się za wstrzymaniem imigracji. Jednak kontakty z Indiami, jak wynika z opublikowanych nagrań, nie budzą w nim podobnych zastrzeżeń. A wśród uczestników jednego z jego międzynarodowych projektów znalazła się organizacja powiązana z Rosją.
2 października kanał YouTube PRZEkanał opublikował nagrania rozmów, które — jak twierdzi redakcja — zarejestrowano w kwietniu 2026 roku. Braun, poseł jego partii Włodzimierz Skalik i prof. Jacek Janowski z Politechniki Warszawskiej rozmawiają na nich o przygotowaniach do szczytu Polska–Azja.
Jeszcze 18 lutego Braun przyjął w Parlamencie Europejskim delegację z Indii, w której znaleźli się przedstawiciele rządzącej partii BJP oraz organizacji Pathway Global Alliance (PGA). Po spotkaniu mówił o planach zorganizowania forum polskich i indyjskich przedsiębiorców.
Na jednym z kwietniowych nagrań Skalik informuje, że Hindusi mają stanowić 60 proc. uczestników wydarzenia. Braun proponuje przygotowanie „adekwatnej reprezentacji” ze strony Konfederacji Korony Polskiej i prosi o „wyczarowanie jakichś uczonych”.
Na innym nagraniu prof. Janowski mówi Dominikowi Chmielewskiemu z fundacji Przedsiębiorcy Prawicy: „Wiesz co, nie podoba mi się, że Braun chce ściągać Hindusów do Polski”.
Janowski niepokoi się również udziałem indyjskiej partii rządzącej, związanej — jak mówi — z „filozofią hinduską”. Jednocześnie pozytywnie ocenia rozszerzenie formuły wydarzenia poza spotkanie polsko-indyjskie.
Szczyt ostatecznie się nie odbył. Sama historia rodzi jednak pytania o rozbieżność między publiczną retoryką Brauna a jego inicjatywami biznesowymi. Polityk, który regularnie występuje przeciwko imigracji, uczestniczył w przygotowaniach do wydarzenia, w którym przedstawiciele Indii mieli stanowić większość. Nie oznacza to jeszcze, że forum miało służyć zorganizowanemu sprowadzaniu pracowników — opublikowane fragmenty nie pozwalają na taki wniosek. Kontakty gospodarcze z Indiami najwyraźniej nie stoją jednak na przeszkodzie praktycznym planom Brauna.
W tej historii pojawia się również rosyjski ślad.
Według ustaleń PRZEkanału Pathway Global Alliance zajmuje się między innymi rekrutacją pracowników i pomocą w organizowaniu wyjazdów zagranicznych. Organizacja ma biuro w Moskwie, a we wrześniu 2025 roku miała podpisać umowę o współpracy z rosyjską agencją informacyjną Sputnik.
Same te informacje nie dowodzą, że Braun wiedział o wszystkich powiązaniach PGA ani że jego projekt miał służyć rosyjskim interesom. W ramach tego śledztwa nie przedstawiono publicznych dowodów na świadomy udział polityka w jakiejkolwiek rosyjskiej operacji.
Po publikacji nagrań Konfederacja Korony Polskiej odrzuciła interpretację, zgodnie z którą chodziło o przygotowania do sprowadzania migrantów. Partia przekonywała, że rozwój handlu nie oznacza konieczności zatrudniania cudzoziemców: „Można sprzedawać Hindusom polskie towary, nie ściągając do Polski indyjskich pracowników”.
Trudno się z tym spierać. Handel z Indiami i migracja zarobkowa to dwie różne kwestie. Pojawia się jednak inne pytanie: dlaczego kontakty z indyjskimi partnerami, w tym ze strukturami zajmującymi się organizacją wyjazdów zagranicznych i rekrutacją pracowników, nie budzą u Brauna niepokoju, który demonstruje, gdy mówi o imigracji?
A skoro wśród partnerów pojawia się organizacja mająca — według dziennikarskiego śledztwa — powiązania z rosyjskimi strukturami, nasuwa się kolejne pytanie: jak dokładnie sprawdzono te powiązania?
Na razie są to pytania, a nie dowody na złamanie prawa czy tajne porozumienia. Jednak polityk budujący popularność na sprzeciwie wobec migracji i obronie suwerenności narodowej powinien wyjaśnić, jakimi kryteriami kieruje się przy wyborze partnerów.
„Wschody” – niezależny projekt o emigracji, życiu w Europie i sytuacji za nową żelazną kurtyną. Wesprzyj „Wschody”
